Linux+ sklep

Teraz są Kaczyńscy. Trudno, przyszła kolej na nich. My nie jesteśmy telewizją rządową. Jesteśmy telewizją dla naszych widzów. A to, że się to nie podoba politykom, to, że muszą się pilnować… Nie wspomnę już o tym, że jednego dnia mówią A, a drugiego B i już zapomnieli, że mówili A. Jeśli polityk twierdzi, że białe jest czarne, to my nie będziemy udawać, że białe jest czarne. Białe jest białe, a czarne jest czarne! W przeciwieństwie do tego, co powiedział Jarosław Kaczyński w swoim expose: "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne!" I mam czasami takie wrażenie, że PiS się tak zachowuje: nikt ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne! K.

Widać, co widać. Niech każdy wyciąga wnioski sam. Nikomu nie będę mówił, na kogo ma głosować, kogo poprzeć. Ja nie głosuję i na razie nic nie zanosi się na to, żebym przestał nie linux+ sklep W. : Czy kiedykolwiek któryś polityk zagiął Cię w rozmowie? Wiecie, ciężko się rozmawia z ludźmi, którzy nie słuchają drugiej strony. Nie liczyłem, ile rozmów z politykami przeprowadziłem od początku kariery dziennikarskiej.

Oni się nakręcają i media się nakręcają. Czasami się zastanawiam, jak z tego wyjść. Myślę, że jakąś receptą na to, nie wiem na ile skuteczną, byłaby silna, dobrze zarządzana telewizja publiczna. Telewizja niezależna od polityków, która prowadziłaby debatę publiczną na naprawdę wysokim poziomie. Gdzie nie gościłyby głupie seriale "Nieśmiertelni" czy "Herosi V", tylko byłaby na przykład dyskusja o tarczy antyrakietowej. Magnatka przyjemna jasno krzyczy nieprzyzwoite wierszyki.

Inne ciekawostki